Description
Zarządzanie dystrybucją w branży FMCG to nieustanna walka o każdy centymetr półki i każdą złotówkę na fakturze. Od ośmiu lat buduję struktury sprzedaży, zaczynając jako przedstawiciel terenowy, aż po stanowisko Dyrektora Dystrybucji w dużej firmie spożywczej. Moja filozofia opiera się na trzech filarach: optymalizacji tras, motywacji zespołu i żelaznej dyscyplinie w windykacji należności. Przez ostatnie lata zarządzałem piętnastoosobową armią handlowców i czterema supervisorami, pokrywającymi zarówno niezależny detal, jak i kluczowe sieci handlowe. Nie jestem menedżerem siedzącym w biurze. Moim miejscem jest teren. Jeżdżę z handlowcami na wspólne wizyty, uczę ich, jak rozmawiać z właścicielami sklepów, i osobiście przekuwam słabe regiony w najlepsze rynki w kraju.
Kiedy przejąłem dział, zbudowałem go od podstaw. Wdrożyłem system KPI, w którym premie nie zależały tylko od wolumenu wysyłek, ale przede wszystkim od szybkości płatności i braku zwrotów. Zaimplementowałem narzędzia SFA oraz dashboardy w Power BI, co dało mi podgląd na wydajność terytorialną w czasie rzeczywistym. Największą satysfakcję dał mi jeden z moich supervisorów, który początkowo radził sobie słabo. Zabrałem go w teren i szybko zauważyłem, że polega na nawykach zamawiania przez sklepy, zamiast aktywnie sprzedawać nowości. Wdroziliśmy indywidualny plan naprawczy, a on sam miesiąc później został najlepszym liderem w regionie. Biegle zarządzam należnościami, faktoringiem i logistyką tras. Szukam wyzwania w roli Dyrektora Sprzedaży lub Dyrektora Regionalnego. Zależy mi na pracy stacjonarnej w Łodzi. Oczekuję 22000 PLN brutto i premii od wyników zespołu.